„Zaczynano - opisuje jeden
TotoMix |hotele zakopane |gmp tutorials
„„Zaczynano — opisuje jeden z uczniów paryskiej szkoły — od pokazywania nam tzw. sylwetek, to znaczy rysunków konturowych, i nakazywano ich mechaniczne kopiowanie. Oko zaczynało od razu nabierać złego przyzwyczajenia nie brać pod uwagę trójwymiarowości oglądanego przedmiotu, interpretować tylko płaską powierzchnię obwiedzioną konturem." Dalsza nauka w Ecole des BeauxArts ograniczała się do „kopiowania tego, co pospolicie zwane było «akademią», tzn. aktu męskiego oświetlonego zawsze tym samym światłem, w takim samym otoczeniu i w wymuszonej pozie; można by powiedzieć, że była to dla modela tortura płacona stawką godzinową..." Dopiero po kilku latach takich studiów pozwalano uczniom malować; historyczne tematy, które musieli podejmować, były im obce, nic miały nic wspólnego z ich własnym doświadczeniem wzrokowym, z prawdziwym życiem. Młodzi artyści mieli spaczone poglądy na sztukę, spaczony sposób widzenia przedmiotów, indywidualność ich była złamana. Dlatego też w cytowanych wyżej słowach brzmi to samo oburzenie, z jakim Van Gogh cisnął o ziemię gipsową nogę, którą otrzymał od kuzyna jako model do rysowania.
PRZECIW TYRANII AKADEMIKÓW ROMANTYCY I REALIŚCI“(8)
kolektory słoneczne |klasa |hotele spa w górach
„„Zaczynano — opisuje jeden z uczniów paryskiej szkoły — od pokazywania nam tzw. sylwetek, to znaczy rysunków konturowych, i nakazywano ich mechaniczne kopiowanie. Oko zaczynało od razu nabierać złego przyzwyczajenia nie brać pod uwagę trójwymiarowości oglądanego przedmiotu, interpretować tylko płaską powierzchnię obwiedzioną konturem." Dalsza nauka w Ecole des BeauxArts ograniczała się do „kopiowania tego, co pospolicie zwane było «akademią», tzn. aktu męskiego oświetlonego zawsze tym samym światłem, w takim samym otoczeniu i w wymuszonej pozie; można by powiedzieć, że była to dla modela tortura płacona stawką godzinową..." Dopiero po kilku latach takich studiów pozwalano uczniom malować; historyczne tematy, które musieli podejmować, były im obce, nic miały nic wspólnego z ich własnym doświadczeniem wzrokowym, z prawdziwym życiem. Młodzi artyści mieli spaczone poglądy na sztukę, spaczony sposób widzenia przedmiotów, indywidualność ich była złamana. Dlatego też w cytowanych wyżej słowach brzmi to samo oburzenie, z jakim Van Gogh cisnął o ziemię gipsową nogę, którą otrzymał od kuzyna jako model do rysowania.
PRZECIW TYRANII AKADEMIKÓW ROMANTYCY I REALIŚCI“(8)
kolektory słoneczne |klasa |hotele spa w górach